Do the alternative dance



Dogonimy Europę i ludzie słuchający alternatywnej muzyki wreszcie będą mieli gdzie się bawić? Wszystko wskazuje na to, że tak. Szczególnie w Gdańsku.

Wszystko zaczęło się w zasadzie wiele lat temu w klubie Infinium w Gdańsku Wrzeszczu. Tam swoje pierwsze imprezy organizował Adam Czajkowski. Później przeniósł się do Ucha, gdzie do dziś co sobota prezentuje Indie Night Party, czyli imprezę, na której usłyszeć można w zasadzie wszystko co około rockowe.

Jednak jedna impreza to za mało (piszę oczywiście o tych większych i powszechnie rozpoznawalnych). Indie szybko się przejadło i wszyscy chcieli czegoś więcej. Prawdziwy krok do przodu wykonał Fake Dj w Stacji De Luxe, później prawdziwy boom CUcumbera i wreszcie wszyscy uświadomili sobie, że w Trójmieście drzemie ogromny potencjał - jest wiele osób, które chcą się bawić w alternatywnych klimatach.

Właśnie sukces „ogórka”, czyli ilość osób, która sięga kilku setek, skłonił mnie do stworzenia własnej imprezy. Jak się później okazało, nie ja jedyny miałem na to ogromną chęć. I tak wystartowała impreza This Is Not Another Typical Party pod patronatem MM Trójmiasto, Coolturofonu i oczywiście mojego kumpla i współorganizatora, który w połowie (może nawet większej) rozkręca TINATP w Pubie Doki.

Nasz przepis na imprezę jest prosty - najpierw grają zespoły stricte związane z trójmiejską sceną muzyczną, głównie te młode i warte wypromowania, później impreza taneczna do rana. Ludziom się spodobało i na trzy pierwsze edycje przyszło już kilka dobrych setek alternatywnych imprezowiczów a zaproszone zespoły grają dalej w innych miejscach, co oznacza, że warto było je zapraszać. Plany mamy ambitne, ale sprowadzają się do dwóch prostych rzeczy - jeszcze większej ilości osób i jeszcze lepszych zespołów. Mamy nadzieję, że się to uda, bo wiemy po sobie doskonale, że im więcej ciekawych imprez dla fanów rocka i elektroniki, tym lepiej.

Kierując się tą zasadą, razem z DJ Troyannem postanowiłem zaatakować drugi raz, w całkiem innym miejscu i z całkiem inną konwencją. Shadowplay! to połączenie rocka z elektroniką, czyli impreza taneczna, podczas której można na zmianę bawić się przy bitach electro i riffach rock’n’rolla. Pierwsza edycja, która odbyła się w ostatnią sobotę (30 stycznia), przerosła nasze oczekiwania. W Żaku pojawiło się ponad dwieście osób (według naszych szacunków), parkiet uginał się do trzeciej nad ranem a zewsząd płynęły komplementy.

Oczywiście nie chcemy spoczywać na laurach i już szykujemy kolejną edycję, która mam nadzieję pokaże to, o czym ja wiem od dawna - w Trójmieście jest tak wiele osób lubiących alternatywną muzyką, ceniących zabawę przy takich klimatach i przede wszystkim gotowych na wyjście sprzed komputera, że jestem spokojny o kolejne edycje This Is Not Another Typical Party, Shadowplay!, Songs for the Deaf oraz CUcumbera. Tak więc - do the dance!

Patryk Siedliński