![]() ![]() ![]() |
Folk znad morza, czyli styczniowe premiery płytowe w Trójmieście
Marla Cinger to autorski projekt basistki Kiev Office, Joasi Kucharskiej. Zamiast podążać indie rockową ścieżką kolegów, młoda gdynianka na swoim debiucie postawiła na gitarę akustyczną. Na "Congs" dostajemy jedenaście dziewczęcych opowieści o licealnych przygodach, szczenięcych miłościach i nastoletnim buncie. Muzycznie jest klimatycznie. Sporo w tym singer-songwriterskiej oszczędności i folkowych melodii, trochę bluesowej melancholii i - gdy trzeba - rockowej zwady. Gorzej Kucharskiej wyszło z tekstami - czasem zaskakuje grą słów i nietypową obserwacją, ale często popada w infantylne rymy czy nieszczęsne eksperymenty z frazeologią. Plusów jednak jest więcej - są fajne melodie ("Maj"), dużo mocnego basu ("Przygoda), który zdaje się nakręcać całą płytę i przebojowość ("Rower"). Choć to już nie czas glanów i agrafek w uchu, Kucharska jest trochę jak punkówa z dobrego liceum - z podniesioną głową paraduje po mieście i pokazują, co ją bawi, śmieszy, a co irytuje i wkurza. "Congs" wygrywa szczerością i dużym potencjałem. Kolejna płyta będzie na pewno lepsza. Marli Cinger można posłuchać na www.myspace.com/marlacinger, a na żywo 25 lutego w Kafe Delfin. Kyst na swoim debiucie poszedł w ślad awangardowych folk-rockowców zza wielkiej wody w stylu The Microphones czy Animal Collective. Na "Cotton Touch" próżno szukać przebojowych piosenek opartych na jasnych strukturach. Zdaje się, że czwórka nastoletnich sopocian postawiła sobie za główny cel wyciągnąć z gitar, perkusji, grzechotek, cymbałków i całego arsenału przeszkadzajek, ile tylko się da dźwięku. Nie ma jednak mowy o eksperymentalnych odjazdach, bo wszystkie jedenaście kawałków jest przemyślanych i pięknie podanych. Ważne na tej płycie są kontrasty - zasłuchani w delikatną gitarę "The Summer Adventure"), nagle zostajemy zaatakowani arytmicznym łomotem perkusji ("Complain/Cheer"), by po chwili odetchnąć przy spokojnym i ciepłym wokalu ("When the Rain Starts"). Chłopaki wcale nie oglądają się na muzyczne mody, za to grają szczerze i od serca. I to jest największy atut Kyst. To, że mają już zaplanowaną trasę koncertową po Europie, a na "Cotton Touch" występują takie tuzy jak Maciek Cieślak czy Tomek Ziętek, zdaje się już tylko skutkiem niezwykłej magii tej muzyki. Kyst można posłuchać www.myspace.com/kystband, a na żywo 8 lutego w Kafe Delfin. Łukasz Stafiej |